Wakacje w czasach pandemii!

2020-04-21

Wakacje w czasach pandemii.

Czasy mamy bardzo ciężkie. Nakazy, zakazy, wszystko to powoduje, że zaczynamy zastanawiać się, co wolno, a czego nie. Członkowie rządu przygotowują nas do nowej rzeczywistości, twierdzą, że w tym roku wakacje będą wyglądały inaczej niż zwykle. Pewnie mają racje. A zatem jak poradzić sobie, ze zbliżającym się szybkimi krokami okresem letnim.
Jeżeli mamy swój kawałek działki, ogródka będzie nam zdecydowanie łatwiej, a co jak nie dysponujemy takimi możliwościami? Jeżeli zostanie zakaz większych zgromadzeń, trzeba będzie poszukać obiektu położonego gdzieś „na odludziu”. Może to być prywatny teren na przykład z przyczepą kempingową, który właściciel nieruchomości użycza. Może więc

WAKACJE NA KEMPINGU?

Na portalach ogłoszeniowych można znaleźć oferty wynajęcia domku kempingowego, czy też przyczepy holenderskiej na działce, bez dodatkowego towarzystwa. Ceny zależne są od miesiąca, komfortu proponowanego w przyczepie i liczby osób które mają zamieszkać. Koszt wynajęcia waha się od kilkudziesięciu złotych za dobę wzwyż.
Dzisiejsze kempingi, również te na terenach prywatnych, różnią się znacząco od tych, które możemy spotkać na starych zdjęciach opisach. Z reguły w standardzie jest zapewniona łazienka, ubikacja, często telewizja. Często domki kempingowe wyposażone są w ogrzewanie i możliwość gotowania. Warto przed wynajęciem domku sprawdzić dostępność sprzętu biwakowego, sportowego. Coraz większa ilość właścicieli kempingów oferuje w swej ofercie rowery.
Jeżeli lubimy spędzać aktywnie czas, powinniśmy zabezpieczyć się w informacje dotyczące szlaków rowerowych czy pieszych. Dobrze też jest sprawdzić, czy w pobliżu jest jakiś sklep, żeby każdorazowe zakupy nie wiązały się z koniecznością użycia samochodu. Jeżeli jadą z nami dzieci, sprawdźmy, czy jest gdzieś w pobliżu lekarz, apteka.

CO TO JEST GLAMPING?

Jeżeli nie odpowiada nam standard, a raczej komfort wynikający z przebywania w zwykłym domku, przyczepie kempingowej, możemy skorzystać z formy luksusowych wakacji ma kempingu. Taka forma spędzania wolnego czasu to właśnie glamping. W Polsce pojawia się coraz więcej tego typu obiektów. Takie „domki” kempingowe przybierają zupełnie fantastyczne i nierealistyczne kształty, wykończenia. Spotyka się w ośrodkach glampingowych „chatki”, na których tarasie umieszczone jest jacuzzi.
Takie domy mają z reguły luksusowo wykończone łazienki, są w pełni zabezpieczone w media potrzebne do bezstresowego życia w obecnym świecie. Często ściany są przeszklone, z pięknymi widokami na góry, czy jeziora. W naszym kraju propozycja glampingowa to ośrodek w Tatrach z namiotami sferycznymi, na Kaszubach z bardzo innowacyjnymi w naszym krajobrazie jurtami, czy podobne stylistycznie domki na Kaszubach. Nie sposób nie wspomnieć o futurystycznych bańkach ZEN, w których można spędzić czas.  Można szukać podobnych ofert na Suwalszczyźnie i na Mazowszu.

Karawaning

Jeżeli jesteśmy osobami lubiącymi zwiedzanie, warto zastanowić się nad karawaningiem. Można podróżować z przyczepą kempingową lub specjalnie do tego celu wyprodukowanym pojazdem. Tutaj też mamy bardzo zróżnicowany komfort. W bardziej ekskluzywnych autach karawaningowych znajdziemy namiastkę łazienki, w niektórych przypadkach, nawet z WC, ale to temat na oddzielny artykuł.

Oszustwa wakacyjne!

Gdy wybierzemy już nasza wymarzoną ofertą wakacyjną, należy mieć na uwadze, że wakacje, podobnie zresztą jak inne wolne od pracy dni, to wspaniała okazja dla oszustów. Ważnym jest, aby przed wpłaceniem zaliczki na wymarzone wczasy sprawdzić kontrahenta, czy swoją stronę prowadzi już jakiś czas, czy ma opinie innych wczasowiczów, czy prowadzi działalność. Zadzwońmy, wypytajmy o szczegóły. Osoby bardziej nieufne mogą zadzwonić do właściciela terenu, wójta, sołtysa i zapytać o prawdziwość oferty. I chyba najważniejsze to to, aby szczególnie wyczulić się na tak zwane okazje. Nie oszukujmy się, nikt przy zdrowych zmysłach nie wynajmie na domku, czy pokoju za połowę ceny. Widzisz mail z super propozycją? Niech zaświeci się czerwona lampka! Bądźmy czujni.
Do góry